Ćwierć wieku temu chciał stworzyć festiwal, na który sam chciałby przyjechać. Dziś Piotr „Piter” Kolaj, dyrektor Ostróda Reggae Festival, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów kultury Warmii i Mazur. Dzięki jego pasji Ostróda stała się ważnym punktem na europejskiej mapie muzyki reggae i miejscem, które co roku przyciąga tysiące ludzi z Polski i ze świata.

Piotr Kolaj i początki fascynacji muzyką reggae
Zanim został organizatorem jednego z największych festiwali reggae w Europie, Piotr Kolaj był przede wszystkim muzykiem. To właśnie muzyka otworzyła mu drogę do poznawania świata i ludzi.
Jak wspomina, jego przygoda z reggae zaczęła się w okresie dorastania, kiedy wielu młodych ludzi poszukuje siebie. Fascynowała go autentyczność tego gatunku, jego przekaz oraz energia płynąca ze wspólnoty.
Młodzieńczy bunt nie oznaczał sprzeciwu dla samego sprzeciwu. Był raczej potrzebą niezależności i szukania własnej drogi. To wtedy pojawiły się wartości, które towarzyszą mu do dziś i które później stały się fundamentem działalności kulturalnej w Ostródzie.
„Reggae trafiło do mnie w czasie, kiedy człowiek szuka własnej tożsamości i odpowiedzi na ważne pytania. Fascynowała mnie jego autentyczność, przekaz i energia.”
Jak powstał Ostróda Reggae Festival
Początek tej historii nie przypominał wielkiego projektu z wielkim biznesplanem. Była grupa ludzi, miłość do muzyki i przekonanie, że Ostróda zasługuje na własne miejsce na kulturalnej mapie Polski.
„Na początku marzyłem po prostu o stworzeniu w Ostródzie wydarzenia, którego sam chciałbym być uczestnikiem.”
Międzynarodowy charakter festiwalu pojawił się dopiero po latach. Kiedy zagraniczni artyści zaczęli wracać do Ostródy, stało się jasne, że powstało coś wyjątkowego.
„Kiedy zobaczyłem, że artyści z Jamajki, Wielkiej Brytanii czy innych krajów Europy wiedzą, gdzie jest Ostróda i chcą tu wracać, zrozumiałem, że budujemy coś znacznie większego niż lokalny festiwal.”
Okazało się, że nie tylko muzyka nie zna granic, ale i festiwal je przekracza.
Największym sukcesem są ludzie.
„Jestem dumny z zespołu Positive Music Promotion, którzy przez lata współtworzy festiwal, z partnerów, mieszkańców i uczestników. To oni sprawili, że ORF stał się czymś więcej niż serią koncertów. Festiwal żyje dzięki relacjom międzyludzkim.”

Kulisy organizacji międzynarodowego festiwalu
Dla publiczności festiwal trwa kilka dni. Dla organizatorów zaczyna się wiele miesięcy wcześniej i kończy długo po ostatnim koncercie. Za każdą edycją stoją setki decyzji, tysiące szczegółów i nieustanna gotowość na niespodziewane wydarzenia.
„Bywały sytuacje, kiedy do ostatnich godzin przed koncertem nie było pewności, czy wszystko uda się dopiąć zgodnie z planem. To właśnie takie momenty najmocniej podnoszą poziom adrenaliny organizatora.”
To ta nieprzewidywalność jest wpisana w organizację wydarzenia o międzynarodowej skali. Artyści przyjeżdżający z Jamajki czy Wielkiej Brytanii wymagają skomplikowanej logistyki, a jeden opóźniony lot potrafi zmienić harmonogram całego dnia.
Były chwile zwątpienia, ale pasja zwyciężała
Każde przedsięwzięcie realizowane przez lata przechodzi momenty próby. Zmieniają się realia, rosną koszty i pojawiają się sytuacje, których nie da się przewidzieć.
„Takich momentów było kilka. Każdy organizator dużego wydarzenia zna chwile zwątpienia.”
Mimo trudności festiwal zawsze wracał na właściwe tory. Decydowało o tym przywiązanie do idei, od której wszystko się zaczęło.
„Odpowiedź była ta sama – z pasji do muzyki i ludzi.”

Honorowy Obywatel Ostródy
W 2025 roku Piotr Kolaj otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Ostródy. To jedno z najważniejszych wyróżnień przyznawanych osobom szczególnie zasłużonym dla miasta.
Sam zainteresowany podkreśla „Nie traktuję go wyłącznie jako osobistej nagrody. To docenienie pracy wszystkich osób, które przez lata współtworzyły Ostróda Reggae Festival.”
Jednocześnie traktuje to wyróżnienie jako zobowiązanie do dalszego działania na rzecz kultury i promocji miasta.

Ostróda kojarzy się dziś nie tylko z jeziorami
Przez ostatnie dekady miasto bardzo się zmieniło. Rozwinęła się infrastruktura, wzrosła liczba odwiedzających, a Ostróda stała się miejscem ważnych wydarzeń kulturalnych.
Piotr Kolaj podkreśla. „Jestem dumny, że Ostróda kojarzy się nie tylko z jeziorami i turystyką, lecz także z kulturą i muzyką.”
To dowód na to, że Warmia i Mazury mają do zaoferowania znacznie więcej niż malownicze krajobrazy. O sile regionu decydują ludzie, którzy potrafią realizować ambitne pomysły i konsekwentnie rozwijać je przez lata.

Przyszłość festiwalu – rozwój bez utraty tożsamości
Mówiąc o przyszłości Ostróda Reggae Festival, Piotr Kolaj podkreśla, że kluczowe nie jest powiększanie wydarzenia za wszelką cenę, ale zachowanie jego charakteru. Najważniejsze pozostaje utrzymanie atmosfery, wartości i klimatu, które budowane były przez lata.
Jednocześnie wskazuje, że każda dobrze zbudowana marka powinna być gotowa na zmianę pokoleniową, jednak bez utraty fundamentów: „Najważniejsze jest zachowanie charakteru wydarzenia, jego atmosfery i wartości”. Podkreśla też, że istotą festiwalu nie jest sama muzyka, lecz ludzie i idea, która od początku stoi za projektem.

Rada dla młodych ludzi z Warmii i Mazur
Historia Ostróda Reggae Festival pokazuje, że wielkie projekty nie muszą rodzić się w największych miastach. Czasem wystarczy odwaga, konsekwencja i gotowość do działania mimo braku idealnych warunków.
„Nie mieliśmy wielkich pieniędzy, rozbudowanych struktur ani pewności sukcesu. Mieliśmy pomysł, determinację i przekonanie, że warto próbować.”
Zdaniem Piotra Kolaja najważniejsze jest, by nie pozwolić, aby pierwsze niepowodzenia zatrzymały rozwój marzeń.
„Jeśli człowiek naprawdę wierzy w to, co robi, jest konsekwentny i gotowy do ciężkiej pracy, to w małym mieście można stworzyć projekt o międzynarodowym znaczeniu.”
Po festiwalu przychodzi czas na ciszę
Kiedy gasną światła sceny, a ostatni uczestnicy wracają do domów, zaczyna się zupełnie inny etap. To czas podsumowań, wspomnień i historii, które uczestnicy zabierają ze sobą na kolejne miesiące.
Dla organizatora właśnie wtedy pojawia się odpowiedź na pytanie, czy się udało.
„Najpiękniejszy moment przychodzi wtedy, gdy zaczynam czytać i słuchać relacji uczestników. Kiedy widzę ich zdjęcia, wspomnienia i emocje, wiem, że cała ta praca miała sens. Satysfakcję daje także świadomość, że kolejny raz udało się stworzyć przestrzeń, w której tysiące ludzi mogły spotkać się w atmosferze wzajemnego szacunku, radości i genialnej muzyki.”

Czas wolny i prywatna równowaga Piotra Kolaja
Po intensywnych miesiącach pracy przy organizacji Ostróda Reggae Festival Piotr Kolaj szczególnie ceni sobie czas z dala od obowiązków zawodowych. Jak podkreśla, największą równowagę daje mu rodzina i bliscy. Te chwile pozwalają mu odzyskać spokój po intensywnym okresie przygotowań i samego festiwalu.
W wolnych chwilach wybiera także aktywność, która pozwala mu się odciąć od codziennego tempa pracy. „Kocham motocykle i rowery” – przyznaje, podkreślając, że jazda daje mu możliwość wyciszenia się i złapania dystansu do rzeczywistości. To właśnie takie proste, prywatne momenty są dla niego ważnym elementem regeneracji.
Piotr Kolaj. GENialny człowiek Warmii i Mazur
Historia Piotra Kolaja nie jest opowieścią o szybkim sukcesie. To historia konsekwencji, cierpliwości i wiary w marzenia.
Dyrektor Ostróda Reggae Festival udowodnił, że w niewielkim mieście można stworzyć wydarzenie znane w całej Europie. Pokazał także, że kultura może być jednym z najważniejszych ambasadorów regionu.
Dokładnie tak rodzi się genius loci (z łac. „duch miejsca”) Warmii i Mazur – nie tylko z krajobrazów i historii, lecz przede wszystkim z ludzi, którzy potrafią marzyć, działać i konsekwentnie realizować swoje pomysły.
Dzięki takim ludziom Warmia i Mazury są miejscem nie tylko pięknym, ale również twórczym, odważnym i otwartym na świat.

Wszystkie cytaty wykorzystane w artykule pochodzą z wywiadu przeprowadzonego z Piotrem Kolajem specjalnie na potrzeby cyklu „Genialni Ludzie” portalu GEN Warmii i Mazur.

>



