Nie zmienimy świata, jeśli wcześniej nie odważymy się spojrzeć na siebie. To właśnie od tej myśli zaczyna się wiele rozmów z Agnieszką Kozak – psychoterapeutką, coachem, trenerką komunikacji opartej na empatii, autorką książek i kobietą, która od lat pomaga ludziom budować głębokie i autentyczne relacje. Nie tylko z innymi, ale przede wszystkim z samym sobą.
Jej praca pokazuje, że rozwój nie polega na stawaniu się kimś innym. Polega na odkrywaniu tego, kim naprawdę jesteśmy. Odkrycie siebie, swojego potencjału i potrzeb pozwala na rozkwit życia. To zgoda na to siebie i tego, że życie jest jak pory roku, po zimie zawsze przychodzi wiosna, a jesień potrzebna jest do zbioru owoców. Rozwój wymaga wysiłku ale też potrzebuje wdzięczności i celebrowania życia.
Choć dziś trudno wyobrazić sobie Agnieszkę Kozak gdzie indziej niż nad mazurskimi jeziorami, jej droga do Ostródy zaczęła się w Mieszkowie w województwie zachodniopomorskim. Kilka lat temu postanowiła jednak związać swoje życie z Ostródą. Miasto zachwyciło ją spokojem, bliskością natury i wyjątkową atmosferą. Dziś mówi wprost, że to najpiękniejsze miejsce do życia. To właśnie tutaj prowadzi warsztaty, spotyka się z ludźmi i tworzy przestrzeń, w której inni uczą się być bliżej siebie.

zdjęcia: Masza Kubiak
Zmiana zaczyna się od myśli
– Myśl tworzy uczucie, a uczucie prowadzi do określonego zachowania – mówi Agnieszka Kozak.
To właśnie sposób, w jaki myślimy o sobie, o świecie i o swoich możliwościach, wpływa na nasze codzienne decyzje. Jeśli zmienimy sposób patrzenia na siebie, możemy zmienić swoje życie. Mamy tak bogate życie, jak bogatą historię sobie opowiadamy. Coraz więcej osób zaczyna to rozumieć i świadomie szuka przestrzeni do rozwoju, refleksji oraz pracy nad własnymi schematami. Szuka możliwości wyjścia z pułapki lęku, wstydu, niepokoju czy rozczarowania sobą i innymi.
Jednocześnie przypomina, że zmiana nie oznacza życia pozbawionego trudności.
– Życie zawsze jest po naszej stronie, ale nie zawsze jest po naszej myśli.
To jedno z tych zdań, które najlepiej oddają jej sposób patrzenia na świat. Nie wszystko możemy kontrolować, ale zawsze możemy zdecydować, jak odpowiemy na to, co nas spotyka.
Jeszcze kilka lat temu po taką pomoc częściej sięgały kobiety. Dziś zmienia się także podejście mężczyzn. Coraz częściej decydują się na warsztaty, rozmowę czy terapię, odkrywając, że prośba o wsparcie to nie słabość, lecz odwaga. Mimo, że mężczyźni boją się rozmawiać o tym, czego się boją, przychodzi im to coraz łatwiej.
Nie trzeba być cały czas silnym
Jednym z tematów, o których Agnieszka Kozak mówi szczególnie często, są społeczne oczekiwania wobec mężczyzn.
Przez lata uczono ich, że mają być silni, niezłomni i radzić sobie sami. Tymczasem za tą pozorną siłą często kryje się przekonanie, że ciągle są „niewystarczający” – za mało odważni, za mało stanowczy albo przeciwnie – zbyt emocjonalni.
– Największym dramatem wielu mężczyzn jest myśl, że ciągle są niewystarczający.
Brak zgody na okazywanie emocji sprawia, że trudniej prosić o pomoc, mówić o cierpieniu czy zwyczajnie przyznać, że coś boli. To dlatego tak ważne staje się budowanie przestrzeni, w której można być sobą – bez oceniania i bez konieczności udawania.
Uważność to dostrzeganie tego, co ważne
W rozmowie z Agnieszką Kozak często powraca jedno słowo – uważność.
Jak sama zauważa, w słowie „uważność” ukryte jest słowo „ważne”. To umiejętność zauważania siebie, swoich emocji i potrzeb, ale również drugiego człowieka.
Nie da się jednak naprawdę zobaczyć drugiej osoby, jeśli wcześniej nie spotkamy się ze sobą. Jeśli nie lubię siebie to w spotkaniu będę się koncentrować na lęku przed oceną.
– Najpierw trzeba spotkać się ze sobą i zaakceptować siebie takim, jakim się jest. Dopiero wtedy można naprawdę spotkać drugiego człowieka. To podejście zmienia sposób budowania relacji – zarówno rodzinnych, jak i zawodowych. Zamiast oceniania pojawia się ciekawość. Zamiast gotowych odpowiedzi – uważne słuchanie.

zdjęcia: Masza Kubiak
Najbardziej brakuje nam bycia wysłuchanym
Jak mówi Agnieszka Kozak, często wraca do słów Halszki Witkowskiej z projektu „Życie Warte Jest Rozmowy”, że jesteśmy ludźmi niewysłuchanymi i nieprzyjętymi, a właśnie z tego rodzi się wiele naszych wewnętrznych zmagań.
To zdanie doskonale oddaje jeden z największych problemów współczesnego świata. Wiele osób przez całe życie szuka miejsca, w którym zostanie naprawdę usłyszanych – bez oceniania, poprawiania i dawania gotowych recept.
Psychoterapeutka podkreśla, że nie naprawia ludzi. Nie diagnozuje przypadkowych osób i nie wkracza z pomocą tam, gdzie nikt o nią nie prosi. Za to jedna rzecz pozostaje z nią zawsze – empatia.
To umiejętność usłyszenia czegoś więcej niż tylko wypowiedzianych słów. Czasem wystarczy po prostu być obok i uważnie wysłuchać drugiego człowieka. Czasami jednak brakuje nam zaufania do tego, że bycie jest wystarczające – bo sami nie wierzymy, że jesteśmy wystarczający. Żeby siebie dać jednak warto siebie najpierw mieć.
Bycie sobą wymaga odwagi
Zdaniem Agnieszki Kozak wiele problemów, z którymi mierzą się ludzie, nie jest ich prawdziwą przyczyną, lecz konsekwencją czegoś głębszego.
Samotność, brak akceptacji, trudność w wyrażaniu emocji czy życie pod presją oczekiwań sprawiają, że coraz częściej przestajemy być autentyczni.
– Ciągle wydaje nam się, że musimy być jacyś. A kiedy próbujemy spełniać cudze oczekiwania, nie rozwijamy własnego potencjału.
To autentyczność staje się dziś jedną z największych wartości. Nie oznacza doskonałości, ale zgodę na bycie sobą – również wtedy, gdy jest trudno.

zdjęcia: Masza Kubiak
Słowa, które pomagają odzyskać siebie
Agnieszka Kozak od lat pomaga ludziom nie tylko podczas terapii, warsztatów i wykładów, ale również poprzez książki. Jest autorką i współautorką wielu publikacji poświęconych relacjom, komunikacji, emocjom oraz rozwojowi osobistemu.
Wśród jej najbardziej znanych publikacji samodzielnych znajdują się „Uwięzieni we własnej głowie”, „Mądra wdzięczność”, „Mądra bliskość” oraz „W poszukiwaniu siebie”. Z kolei do jej pozycji współautorskich należą „Uwięzieni w słowach rodziców” (napisana z Jackiem Wasilewskim), „Uwięzieni w grach relacyjnych” (stworzona ze Zbigniewem Rećko) oraz łącząca psychologię z duchowością „Droga Światła i Relacji” (napisana wspólnie z ks. Markiem Ludwigiem i ks. Piotrem Kłonowskim).
Najnowsza książka Agnieszki Kozak – „Odzyskana. Namaluj słowami dobre życie” – jest zaproszeniem do odzyskania siebie, swojej godności, satysfakcji, nadziei, radości i miłości. Autorka pokazuje, że dobre życie nie polega na nieustannym spełnianiu oczekiwań innych, ale na budowaniu relacji ze sobą, odzyskaniu poczucia sprawczości i świadomym wybieraniu tego, co naprawdę służy.
To opowieść o tym, że luksusem nie jest idealne życie, ale życie przeżywane w zgodzie ze sobą.

GEN odwagi do bycia sobą
Warmia i Mazury od lat przyciągają ludzi, którzy odnajdują tutaj swoje miejsce na ziemi. Dla Agnieszki Kozak takim miejscem stała się Ostróda – miasto, w którym zakochała się od pierwszych chwil. Choć w sercu wciąż nosi rodzinne Mieszkowo, to właśnie tutaj buduje swoją codzienność i inspiruje innych do życia bliżej siebie.
Jej historia to najlepszy dowód, że GEN Warmii i Mazur to nie tylko zachwycające krajobrazy. To także ludzie, którzy swoją wiedzą, doświadczeniem i wrażliwością pomagają innym odnaleźć własną drogę.
Bo – jak mówi Agnieszka Kozak – życie zawsze jest po naszej stronie, ale nie zawsze jest po naszej myśli. I być może właśnie wtedy warto zatrzymać się, spotkać ze sobą i usłyszeć własny głos.
Wszystkie cytaty wykorzystane w artykule pochodzą z wywiadu przeprowadzonego z Agnieszką Kozak specjalnie na potrzeby cyklu „Genialni Ludzie” portalu GEN Warmii i Mazur.

>



